Jesteśmy na imprezie. Nawet fajnie jest. Teraz siedzę na kanapie sącząc jakiegoś drinka kiedy podchodzi do mnie z jakimiś chłopcami.
-Mad to są chłopcy z One Direction. Niall Louis Liam Harry i Zayn.-powiedziała wskazując na nich po kolei
-Cześć!-powiedzieli chórem
-Cześć miło mi was poznać-powiedziałam
Kiedy reszta poszła a do mnie podszedł Niall.
-Madeline znowu się widzimy!-powiedział
-Właśnie!-powiedziałam szeroko się do niego uśmiechając
Przegadaliśmy całą imprezę. Był naprawdę ciekawym chłopcem. Rozmawialiśmy jakbyśmy się znali całe życie a nie kilka godzin. Gdzieś tak o 3 w nocy pożegnałam się z nim i z chłopcami wcześniej wymieniając się numerami.
Kiedy Jade odwiozła mnie do domu od razu poszłam spać.
Następny dzień godzina 8.00
Obudziłam się dziwnie wcześnie. Ale na 10 miałam być na uniwersytecie. Ubrałam się i poszłam do kuchni zjeść coś na śniadanie.
Wypadło na płatki śniadaniowe. I od razy wyszłam z budynku wcześniej zamawiając taksówkę. Po 10 minutach czekania przyjechała. Kiedy przyjechałam pod uniwersytet zostało mi jeszcze 10 minut więc postanowiłam poczytać szybko książkę.
5 godzin później Biblioteka godzina 16.00
Od razu jak skończyłam zajęcia pojechałam do biblioteki. Dzisiaj muszę tutaj siedzieć do 20. Kiedy kończyłam czytać książkę usłyszałam dzwonek do drzwi oznaczający że ktoś wszedł. Popatrzyłam się w tamtą stronę i zauważyłam Nialla.
/Natalie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz