-No chyba żartujesz!-powiedział oburzony
-Nie. Wziąłeś wyzwanie więc ubieraj je. Szybko!-krzyknęłam.
Myślałam że zwariuje kiedy zaczął ściągać swój dres. Ale on ma chude nogi! A klata! Kiedy tak sobie stałam on podszedł do mnie w samych bokserkach i mocno mnie pocałował. Ja jedynie się zarumieniłam. Dokończył ubieranie się i mogłam zrobić mu zdjęcie.
I wrzucił to na Twittera.
Potem dokończyliśmy zabawę i o północy poszliśmy spać.
Przyzwyczaiłam się że sypia ze mną. Nawet wygodnie i cieplutko mi jest wtedy.
13 wrzesień urodziny Nialla godzina 11.30
Dzisiaj nie było ze mną Nialla więc mogłam spokojnie pójść do galerii i kupić mu prezent. Ubrałam się zjadłam płatki i wyszłam z budynku. W galerii spędziłam bite 5 godzin i wciąż nic nie znalazłam. Kupiłam mu tylko perfumy Calvina Kleina. Poszłam jeszcze do jubilera i wreszcie. Bóg zapłać! Znalazłam odpowiedni zegarek. Kupiłam go i poszłam do domu bo za półtorej godziny mam iść po Nialla. Tą niespodzianką będzie specjalny gość którego Niall wielbi. Ale na razie wam nie powiem.
Tam się szybko ubrałam i wyszłam.
Strój Mad zobaczycie później bo zacina mi się internet więc paa
/Natalie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz