Ten sam dzień godzina 11.00 14 wrzesień
Obudziłam się o 11 i szybko poszłam się ubrać bo na 12 mam być w na uniwersytecie. Szybko pochłonęłam śniadanie i wyszłam. Na szczęście zdążyłam. Byłam 5 minut wcześniej. Dzisiaj mam wyjątkowo cztery zajęcia. I kończę o 16 i szybko lecę do biblioteki.
Zajęcia minęły nawet szybko. Dzisiaj z biblioteki muszę wyjść o 20. Niestety...
Kiedy sobie czytałam książkę do biblioteki wszedł Niall.
-Cześć!
-Witaj. Mam dla ciebie niespodziankę. A nawet dwie.-zaczął
-Już się boję.
-Nie ma czego. To pierwsza. Znalazłem dla ciebie nową pracownicę.
-Tak?! A jak się nazywa?-dociekałam
-To Gemma siostra Harry'ego. A druga to że mam dwa bilety na wakacje do Włoszech!
-Cieszę się! -krzyknęłam i go mocno przytuliłam-Ale nie musiałeś kupować dla mnie biletu. Sama mogłam sobie go kupić.
-Kupiłaś mi już jeden z najdroższych perfum i zegarków na świecie dla tego musiałem. A do tego ściągnęłaś dla mnie mojego ulubionego piłkarza.
-A siostra Hazzy nie ma pracy?
-Ona skończyła studia i nie ma gdzie pracować i jest chętna.
-Oooo to super! Dobra siadaj ja tu jeszcze jestem godzinę to wytrzymasz.
-No dobrze, ale mam dostać jakąś nagrodę.
-Dobrze-powiedziałam do jego ucha i go pocałowałam w nie. A on znowu zadrżał. Kocham go tak mocno.
Do mojego domu wróciliśmy o 20.10 kiedy ściągałam kurtkę on powiedział.
-Obiecałaś mi nagrodę-powiedział wskazując na usta
-Zaraz mogę się rozebrać?-zapytałam. Ale dopiero potem zrozumiałam w dwóch słowa znaczeniu.
-Mogę ci pomóc.
-Nie dziękuję.-kiedy skończyłam podeszłam do niego i najmocniej na świecie pocałowałam go. Ale on nie miał zamiaru mnie puścić. Z pocałunkami przenieśliśmy się do salonu i posadził mnie na oparciu kanapy. Rozszerzył moje nogi i stanął pomiędzy nimi. Rękami sunął po mojej talii a usta całowały moją szyję i dekolt.
-Jeśli nie chcesz to powiedz bo nie wiem czy mogę przestać, za bardzo mnie podniecasz-powiedział cicho.
-Chcę-powiedziałam wyginając twarz do tyłu z przyjemności.
Potem ściągnął moją koszulę i pocałunki wtedy zeszły na piersi. Kiedy chciał ściągnąć biustonosz od razu zesztywniałam.
-Spokojnie. Pozwól mi je zobaczyć. Na pewno są piękne jak ich właścicielka.-i wreszcie pozwoliłam mu ściągnąć. Kiedy je zobaczył aż zaświeciły mu się oczy. Zaczął je pieścić najpierw rękami a potem ustami. Potem ściągnął mi spodnie. I w końcu ściągnął moją dolną bieliznę. Dotknął palcem mojej kobiecości a ja od razu zadrżałam. A następnie przeszliśmy do największej przyjemności. Było mi tak dobrze.
Sorry za +18 ale tak jakoś :/
/Natalie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz