środa, 27 sierpnia 2014

rozdział 5

-Mogłabyś opowiedzieć coś o sobie?-zapytał siadając wygodniej
-Ja? To ty lepiej o sobie opowiedz moje życie wciąż jest nudne!-powiedziałam spuszczając głowę
-Proszę?
-No dobrze-odsapnęłam-Więc przyjechałam do Londynu jak miałam 18 lat. A urodziłam się we Włoszech. Nikogo tu nie znałam. Ale kiedy poznałam Jade od razu stałyśmy się nierozłączne. Pracowałam w Starbucksie i kiedy zarobiłam te kilka groszy założyłam bibliotekę. A mieszkanie dostałam od rodziców. A teraz znam ciebie i się bardzo z tego cieszę!-powiedziałam szeroko uśmiechnięta
-Dziękuję-powiedział i mnie przytulił. 

Potem on siedział cały czas obserwując moje ruchy. Kiedy stałam tyłem do niego podszedł do mnie i mnie objął. Zaczął całować moją szyję ale dalej się nie posunął i jestem mu bardzo za to wdzięczna.

11 wrzesień godzina 19.00 

Przed chwilą wróciłam z biblioteki i jestem potwornie zmęczona! Ale opowiem wam co się stało przez te kilka dni. Więc tak. Niall całe dnie przesiadywał ze mną w bibliotece. Czasami nocował u mnie. Coraz bardziej się do siebie
zbliżaliśmy. Byłam dwa razy u nich w domu. I oni u mnie. Dzisiaj ma do mnie przyjść znowu Niall. Ubrana tak, wiem że dziecinnie ale mi się podoba. Kiedy usłyszałam dzwonek od razu poszłam w tamtym kierunku.

-Niall! Jesteś!-krzyknęłam na powitanie
-Cześć! Ale super piżama! Też chcę taką!-powiedział oburzony
-Kupię ci taką kiedyś. Obiecuję-ostatnie słowo wręcz wyszeptałam.
-Wchodź-powiedziałam zapraszając go ruchem ręki.

Za dwa dni są jego urodziny. Chłopcy planują dla niego imprezę niespodziankę. Ale ja kupię mu prezent i drugi prezent niespodziankę. Ja mam urodziny 3 października. Oni też dla mnie coś robią bo słyszałam. Dobrze ale wróćmy do nas. Niall postanowił że zrobimy ciastka i pooglądamy filmy.
Ale wcześniej się przebrał w swoje dreski.
Po zrobieniu ciastek usiedliśmy wreszcie w salonie. 
Nie było jakiś powalających filmów dlatego graliśmy pytanie czy wyzwanie. 

-Pytanie-odpowiedziałam na wcześniejsze pytanie Nialla
-Dobrze więc. Jaki jest twój ideał chłopaka?-zapytał
-Blondyn, niebieskie oczy, wysoki i baaardzo przystojny-zaśmiałam się-Dobrze teraz ty. Pytanie czy wyzwanie?-zapytałam
-Wyzwanie-odpowiedział trochę zasmucony?
-Dobrze więc. Masz ubrać moje spodnie które ci dam i masz wrzucić zdjęcie jak masz je ubrane na sobie.-powiedziałam szeroko uśmiechnięta


/Natalie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz