wtorek, 26 sierpnia 2014

rozdział 3

-Niall? Co ty tutaj robisz-zapytałam
-Przyszedłem cię odwiedzić
-Aha. Dobrze to siadaj-powiedziałam wskazując na dwa fotele na przeciwko-napijesz się czegoś?-zapytałam
-Herbatę jeśli można-powiedział siadając
-Dobrze.-powiedziałam. Po zrobieniu i podaniu herbaty wreszcie mogłam usiąść.
-Więc masz dzisiaj wolne?-zapytał
-No jak widzisz to nie. Siedzę tutaj do 20.
-Aha. A może potem mogłabyś pójść ze mną na kolacje?
-Nie wiem. Ale ty możesz do mnie przyjść.-zaproponowałam
-A mogę? -zapytał z wielką nadzieją
-Oczywiście.
-To idę.-powiedział. Potem zadawaliśmy sobie nawzajem pytania o sobie. Kiedy już była 20 poszłam razem z Niallem zamknąć drzwi. A potem poszliśmy do mnie.

Po przyjściu kazałam Niallowi usiąść na kanapie i czuć się jak u siebie w domu a sama poszłam się przebrać w coś wygodniejszego.
Wybrałam nasze pospolite dresy i zwykły T-shirt. A Niallowi dałam jakieś dresy nawet nie wiem skąd je mam ale ok... Postanowiliśmy oglądać filmy. Wypadło na horror. Ja w przeciwieństwie do innych dziewczyn nie boję się horrorów. Po jednym filmie chciało mi się już spać więc poszliśmy spać. Tak poszliśmy razem spać do mojej sypialni bo nie mam pokoju gościnnego. Niall oczywiście zaproponował że może się przespać na kanapie ale oczywiście zaprzeczyłam. Ale wcześniej musiał zrobić zdjęcie naszych dresków.
Następny dzień godzina 9.00 perspektywa Mad        

Wstałam o 9 żeby zrobić nam śniadanie. Ale wcześniej się ubierając. 
Dzisiaj idę do biblioteki. Poszłam do kuchni a tam niecodzienny widok. A mianowicie Niall Horan próbujący zrobić naleśniki.

-Daj pomogę. Siadaj ja zrobię-powiedziałam zabierając od niego miskę. On jedynie usiadł i obserwował każdy mój ruch. Kiedy już zrobiłam je i udekorowałam, położyłam je przed blondynem. A sama poszłam do przed pokoju
-A ty nie jesz?-krzyknął
-Nie jestem głodna!
-Musisz coś jeść-powiedział wchodząc do pokoju.
-Nie jestem głodna.
-Dlaczego?
-Bo nie. A w ogóle dlaczego tak ci na nim zależy?-zapytałam już lekko wściekła
-Bo tak-powiedział obracając mnie tak że stykaliśmy się prawie czołami.


/Natalie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz